W.Brytania rozważa kary dla hakerów atakujących samochody autonomiczne

wbrytrozwazakary.jpg

Wielka Brytania rozważa wprowadzenie kar dla hakerów atakujących samochody autonomiczne. To część szerszych prac regulacyjnych nad samochodami przyszłości. Celem zmian jest zagwarantowanie, że winni wypadków z udziałem takich aut będą podlegali karze.

O sprawie poinformował w środę serwis The Register.

Jak oświadczyło brytyjskie ministerstwo transportu, "kluczowym aspektem zmian w prawie będzie dostosowanie obecnie obowiązujących regulacji do sytuacji, w której samochody przyszłości nie będą miały kierowcy, ani nawet kierownicy, wciąż jednak będzie trzeba brać pod uwagę wypadki bądź zdarzenia o charakterze kryminalnym".

Prace nad dostosowaniem prawa drogowego do warunków dyktowanych przez praktyczne wdrożenie technologii samochodów autonomicznych mają potrwać trzy lata.

Regulatorzy przyjrzą się przede wszystkim "temu, w jaki sposób rozkładać odpowiedzialność cywilną i kryminalną w przypadku, gdy kontrola nad pojazdem jest rozdzielona pomiędzy interfejs maszynowy oraz człowieka", jak i konieczności stworzenia nowych definicji wykroczeń oraz przestępstw "ze względu na nowe możliwości działania", takie jak aktywność hakerów w stosunku do systemów operacyjnych aut samojezdnych.

Głos w dyskusji nad przyszłym kształtem brytyjskiego prawa obejmującego regulacje ruchu drogowego z udziałem samochodów autonomicznych zabrały m.in. stowarzyszenia rowerzystów, które argumentują, że twórcy tego rodzaju aut powinni być pociągani do odpowiedzialności za wypadki z ich udziałem (zwłaszcza w sytuacjach, gdy winne są błędy oprogramowania). Do debaty włączyli się również badacze cyberbezpieczeństwa, którzy wyrazili zainteresowanie potencjalną odpowiedzialnością ubezpieczycieli za scenariusz, w którym dochodzi do zmasowanego ataku hakerskiego na systemy operacyjne takich aut. (PAP)