Michel Barnier nie będzie ubiegał się o stanowisko szefa KE

michelbarnierniebedzie.jpg

Główny unijny negocjator Brexitu, Francuz Michel Barnier nie będzie ubiegał się o stanowisko przyszłego szefa Komisji Europejskiej. Jak poinformował, zamierza skoncentrować się na negocjacjach ws. Brexitu.

Obecny przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker ma ustąpić w przyszłym roku po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Barnier jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej (EPL), największej frakcji w Parlamencie Europejskim. Media wymieniały go wśród potencjalnych kandydatów na przyszłego szefa KE.

"Postanowiłem dzisiaj, że nie będę ubiegać się o nominację Europejskiej Partii Ludowej (na szefa KE - PAP). Moim obowiązkiem i odpowiedzialnością jest kontynuowanie do końca negocjacji w Brexitu" - napisał Barnier na Twitterze.

Wybory do europarlamentu odbędą się w maju, ale europejskie partie już szykują się do walki o stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej - najważniejsze w strukturach unijnych. Niedawno swoją kandydaturę z ramienia Europejskiej Partii Ludowej zgłosił szef tej frakcji w PE, Niemiec Manfred Weber.

Partia Europejskich Socjalistów ma wybrać swojego kandydata na początku grudnia. Na razie pewne jest, że nie będzie startował lider frakcji socjalistów w PE, Niemiec Udo Bullmann, który wykluczył taką możliwość już kilka miesięcy temu.

W połowie września Słowak Marosz Szefczovicz, wiceszef Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej, poinformował, że zamierza kandydować z ramienia socjalistów.

Po lewej stronie sceny politycznej jest jednak kilka głośnych nazwisk, o których się spekuluje. Chodzi o szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini, wiceszefa KE Fransa Timmermansa czy komisarza ds. gospodarczych i finansowych Pierre'a Moscoviciego.

Rada Europejska nie jest prawnie związana wskazaniem europejskich partii politycznych i już po wyborach do PE może zdecydować, że szefem KE zostanie inna osoba niż wiodący kandydat zwycięskiego ugrupowania.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)