Na ślubnym kobiercu po 70 latach rozłąki

naslubnymkobiercu.jpg

W 1946 roku Roy Vickerman zerwał zaręczyny ze swoją ówczesną narzeczoną, Norą Jackson, ponieważ przeżyciu wojny zmagał się z zespołem stresu pourazowego (był postrzelony w nogę przez niemieckiego snajpera) i nie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Gdy mężczyzna zdołał już sobie poradzić z wojenną traumą, bardzo żałował podjętej decyzji, jednak przez 70 lat nie miał odwagi, aby odezwać się do swojej ukochanej i naprawić błąd sprzed lat.

Pewnego dnia Roy wreszcie zrobił to, co powinien zrobić wiele lat temu – mężczyzna założył elegancki garnitur, kupił bukiet kwiatów i pojechał do domu Nory. Co ciekawe, przez te wszystkie lata mieszkali oni w Stoke-on-Trent, zaledwie kilka kilometrów od siebie. Roy powiedział taksówkarzowi, aby na niego zaczekał, ponieważ to nie potrwa zbyt długo. Kiedy jednak Nora go zobaczyła od razu rzuciła mu się na szyję. Cztery godziny później Roy musiał odprawić taryfę.

26 marca w dzień swoich 90 urodzin Roy oświadczył się swojej miłości sprzed lat, wręczając Norze ten sam pierścionek zaręczynowy, który podarował jej 72 lata temu. Ślub ma odbyć się jeszcze w tym roku.