RPD: Polacy na emigracji nie znają miejscowych przepisów prawa rodzinnego

rpdpolacynaemigracji.jpg

Polscy obywatele mieszkający wraz z dziećmi poza granicami kraju nie znają zagranicznych przepisów prawa rodzinnego – ocenia rzecznik praw dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do szefa MSZ. Zdaniem RPD potrzebna jest kampania informacyjna dla polskich obywateli na emigracji.

W piśmie do szefa MSZ Jacka Czaputowicza rzecznik informuje, że w dalszym ciągu istotnym problemem, który pojawia się w sprawach zgłaszanych do jego biura, pozostaje niski poziom świadomości prawnej wśród polskich rodziców mieszkających wraz z dziećmi poza granicami Polski.

"Analiza wpływających zgłoszeń wskazuje, że polscy obywatele nie znają zagranicznych przepisów z zakresu prawa rodzinnego, nie mają również świadomości w zakresie różnic kulturowych – zwłaszcza wiążących się z wrażliwością społeczną na sygnały wskazujące na zagrożenie dobra dziecka – między Polską a państwem, do którego emigrują" – ocenił Michalak.

Rzecznik przypomniał, że już w październiku ubiegłego roku proponował zorganizowanie kampanii edukacyjno-informacyjnej, której celem byłoby podniesienie świadomości polskich emigrantów odnośnie różnic istniejących w polskich i zagranicznych regulacjach prawa rodzinnego oraz różnic w funkcjonowaniu instytucji zajmujących się ochroną praw dziecka.

"Przedstawiona inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem ze strony Pana Ministra, czego efektem było spotkanie przedstawicieli resortu spraw zagranicznych oraz Rzecznika Praw Dziecka. Podczas spotkania omówiono najważniejsze kwestie niezbędne dla przeprowadzenia planowanego przedsięwzięcia" – przypomniał Michalak. Rzecznik pyta, czy obecnie w MSZ prowadzone są prace związane z organizacją kampanii edukacyjno-informacyjnej, jeśli tak, na jakim są obecnie etapie i jaki jest przewidywany czas ich zakończenia.

W listopadzie minionego roku wiceszef MSZ Bartosz Cichocki w piśmie do RPD zgodził się z opinią, że edukacja polskich obywateli w zakresie prawa rodzinnego obowiązującego w kraju ich pobytu jest ważnym elementem działań konsularnych.

"Jestem przekonany, że każda forma edukacji naszych obywateli w sprawach procedur prawnych w postępowaniach dotyczących władzy rodzicielskiej oraz kompetencji i roli służb socjalnych zajmujących się ochroną praw dzieci, ale przede wszystkim norm postępowania wobec dzieci, może być obszarem wspólnych działań Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Rzecznika Praw Dziecka" – napisał.

"Brak wiedzy na temat mechanizmów prawnych oraz specyficznych norm zachowania w danym kraju może prowadzić do narażenia się przez naszych rodaków na działania zagranicznych służb socjalnych i ingerencji w ich władzę rodzicielską. Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz urzędy konsularne dostrzegają jednak, że w znacznej części znanych przypadków ingerencja związana jest z naruszeniem uniwersalnych norm postępowania wobec dzieci, które obowiązują również w Polsce" – zaznaczył.

Dodał, że doświadczenia zbierane przez konsulów wskazują, że rodzice zaczynają interesować się kwestiami prawa rodzinnego dopiero w obliczu groźby ingerencji władz miejscowych w ich władzę rodzicielską. "Najwięcej uwagi poświęcają przy tym kwestiom postępowania sądowego. W wielu przypadkach odnotowujemy brak zrozumienia dla działań interwencyjnych służb socjalnych, nawet wobec ewidentnego naruszenia dobra dziecka" – napisał Cichocki. (PAP)