Liga niemiecka - Bayern i BVB zagrają z rywalami z dna tabeli

liganiemieckabayern.jpg

Prowadzący w tabeli niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej Bayern Monachium zmierzy się w 20. kolejce z przedostatnim FC Ingolstadt 04, a czwarta Borussia Dortmund - z ostatnim SV Darmstadt 98. Teoretycznie łatwe zadanie będzie miał również wicelider RB Lipsk.

Bayern, którego najlepszym strzelcem jest w tym sezonie Robert Lewandowski (15 ligowych goli), nie zachwyca na razie stylem gry w 2017 roku, ale i tak wygrał trzy z czterech meczów. We wtorek awansował do ćwierćfinału Pucharu Niemiec, a jedyny remis zanotował w minioną sobotę - 1:1 z Schalke 04 Gelsenkirchen w Bundeslidze.

Trzy zwycięstwa Bawarczycy odnieśli "w bólach", pokonując rywali tylko jedną bramką. Kilka razy przed stratą gola ratował ich bramkarz Manuel Neuer. Włoski trener Carlo Ancelotti jest przekonany, że lepsza forma wkrótce nadejdzie.

"Nie można zarzucać drużynie braku zaangażowania, ale widać, że zawodnikom brakuje pewności siebie. Myślę, że to się poprawi teraz, gdy o stawkę grać będziemy częściej" - podkreślił.

W środę Bayern zmierzy się w Monachium z Arsenalem Londyn w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w następną sobotę zagra w Berlinie z szóstą Herthą, która wciąż walczy o miejsce w czołowej czwórce. Ma 33 punkty, ale do trzeciego Eintrachtu Frankfurt traci tylko dwa. Między nimi sklasyfikowane są Borussia Dortmund i Hoffenheim - po 34.

"Musimy zdawać sobie sprawę, że jeśli w najbliższych tygodniach będziemy grać tak jak dotychczas, szybko odpadniemy z wszystkich rozgrywek" - ocenił kapitan Bayernu Philipp Lahm, który zapowiedział, że latem zakończy karierę.

Słabość lidera wyczuwa także Ingolstadt, które potrzebuje punktów, aby obronić się przed spadkiem.

"Jeśli spojrzy się na ostatnie kilka meczów Bayernu, od razu widać, że nie ma powodu się bać" - uważa pomocnik Alfredo Morales.

Bayern walczy o piąty kolejny tytuł mistrzowski, a Lewandowski - o drugą z rzędu koronę króla strzelców. Polaka wyprzedza o dwa trafienia Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund.

"I co z tego? On potrafi strzelić pięć goli w jednym meczu..." - żartował niedawno afrykański piłkarz, przypominając spotkanie Bayernu z VfL Wolfsburg z 2015 roku, kiedy Lewandowski wpisał się na listę strzelców pięciokrotnie między 51. a 60. minutą.

W środę awans do 1/14 finału krajowego Pucharu wywalczyła również BVB, pokonując w rzutach karnych Herthę. We wtorek zagra z kolei na wyjeździe z Benficą Lizbona w Lidze Mistrzów. Najpierw jednak musi zmierzyć się z zamykającym tabelę Darmstadt, także na stadionie rywala.

Nie wiadomo, czy w składzie gości znajdzie się Łukasz Piszczek. Polak opuścił boisko z powodu urazu pleców w pucharowym starciu z Herthą.

Mecze w Ingolstadt i Darmstadt zaplanowano na sobotę na godzinę 15.30. Wtedy też RB Lipsk, który traci do Bayernu cztery punkty, podejmie zajmującą 16. miejsce ekipę Hamburgera SV.

W niedzielę o 15.30 VfL Wolfsburg zagra przed własną publicznością z Hoffenheim. Piłkarzem gospodarzy jest Jakub Błaszczykowski, w kadrze gości może z kolei znaleźć się Eugen Polanski. O 17.30 FC Koeln Pawła Olkowskiego zmierzy się na wyjeździe z Freiburgiem. (PAP)