Maraton w Londynie - Kipchoge marzy o trzecim zwycięstwie i rekordzie globu

maratonwlondynie.jpg

Mistrz olimpijski Kenijczyk Eliud Kipchoge potwierdził, że wystartuje w kwietniowym maratonie w Londynie. Chce walczyć o trzecie z rzędu zwycięstwo i poprawienie rekordu globu (2:02.57). Jednym z jego rywali będzie słynny Brytyjczyk Mo Farah.

Kipchoge wygrał w stolicy Wielkiej Brytanii w 2015 i 2016 r.

"Londyn ma naprawdę dobrą trasę. Tu może zostać poprawiony rekord świata. Wiem, że stać mnie na to, muszę być jednak cierpliwy i zobaczę, co się wydarzy" - powiedział Kipchoge.

Lekkoatleta od zakończenia igrzysk w Rio de Janeiro realizuje program przygotowań do złamania bariery dwóch godzin w maratonie. Pierwszą próbę podjął 6 maja na samochodowym torze Monza, ale wówczas dystans 42,195 km pokonał w czasie 2:00.24.

W tym roku próbował poprawić rekord świata w Berlinie - wygrał czasem 2:03.32, ale do najlepszego wyniku w historii zabrakło mu 35 sekund, choć trasa w stolicy Niemiec jest uważana za najszybszą. Sześć ostatnich rekordów globu na tym dystansie padło właśnie tam. Ostatni przed trzema laty, a jego autorem był rodak Kipchoge - Dennis Kimetto.(PAP)