Puchar Anglii - sensacyjna porażka Manchesteru City w 1/8 finału

sensacyjnaporaznakmanch.jpg

Prowadzący w tabeli Premier League piłkarze Manchesteru City sensacyjnie przegrali na wyjeździe z występującym dwie klasy niżej Wigan Athletic 0:1 w poniedziałkowym meczu 1/8 finału Pucharu Anglii.

Spotkanie zapowiadano jako rewanż za finał tych rozgrywek z 2013 roku. Wówczas piłkarze Wigan również zwyciężyli 1:0.

W poniedziałek lider angielskiej ekstraklasy przez całą drugą połowę grał w dziesiątkę. Czerwoną kartkę w doliczonym czasie pierwszej części zobaczył bowiem Fabian Delph.

Mimo osłabienia podopieczni Josepa Guardioli mieli dużą przewagę, z której jednak nic nie wynikało. Na dodatek w 79. minucie stracili bramkę.

Reprezentant Irlandii Północnej Will Grigg wykorzystał wówczas niezdecydowanie obrońców City, m.in. Kyle'a Walkera, pobiegł w kierunku bramki rywali i nie dał szans Chilijczykowi Claudio Bravo.

Od tego momentu przewaga Manchesteru City jeszcze bardziej wzrosła, ale mimo oblężenia bramki rywali goście nie zdołali wyrównać.

Po meczu szczęśliwi fani Wigan wbiegli na murawę, żeby uściskać piłkarzy i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Porażka "The Citizens" oznacza, że nie zdobędą w tym sezonie czterech trofeów. Podopieczni Guardioli prowadzą zdecydowanie w ekstraklasie, ponadto zagrają 25 lutego w finale Pucharu Ligi z Arsenalem, a także są już bardzo blisko awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (wygrali w pierwszym meczu 1/8 finału na wyjeździe z FC Basel 4:0).

W niedzielę Tottenham Hotpsur zremisował na wyjeździe z Rochdale AFC 2:2, podobnie jak Wigan zespołem trzeciego poziomu (Ligue One). Remis oznacza, że spotkanie zostanie powtórzone.

Dzień wcześniej z rozgrywek odpadła drużyna West Bromwich Albion, z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie. Przegrała u siebie z Southampton FC 1:2, a Polak zaliczył asystę przy jedynym golu dla gospodarzy. Rezerwowym w ekipie gości był Jan Bednarek. Piłkarze Southampton FC awansowali do ćwierćfinału Pucharu Anglii po raz pierwszy od 2005 roku.

Oprócz nich awans w sobotę wywalczyli zawodnicy Brighton and Hove Albion (3:1 u siebie z Coventry City) oraz Manchesteru United. "Czerwone Diabły" wygrały na wyjeździe z Huddersfield Town 2:0 po dwóch golach Belga Romelu Lukaku.

Spotkanie Sheffield Wednesday ze Swansea City zakończyło się bezbramkowym remisem (w ekipie gości nie było Łukasza Fabiańskiego) i zostanie powtórzone.

Już w piątek awans do 1/4 finału zapewniły sobie drużyny Chelsea Londyn (4:0 z Hull City, Kamil Grosicki rezerwowym gości) oraz Leicester City (1:0 z Sheffield United). (PAP)