Formuła 1 - w Bahrajnie Vettel liczy na powtórkę

wbahrajnievettelliczy.jpg

W niedzielny wieczór przy sztucznym oświetleniu na torze Sakhir zostanie rozegrana druga runda mistrzostw świata Formuły 1, wyścig o Grand Prix Bahrajnu. Rok temu zwyciężył czterokrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel.

Niemiec nie kryje, że w tym roku także liczy na zwycięstwo, tym bardziej, że jest "na fali" po wygranej w pierwszej rundzie mistrzostw świata - Grand Prix Australii na torze w Melbourne.

"Lubię tu startować. Tor jest trudny technicznie, ale przez to daje dużo satysfakcji. Są wolne, ale i bardzo szybkie zakręty, do tego kilka mocnych hamowań. Jazda przy sztucznym świetle także ma plusy, jest inna niż normalnie - w słońcu lub deszczu. Mam nadzieję, że uda mi się powtórzyć wynik sprzed roku" - powiedział Vettel.

Od 2012 do 2016 roku zwycięzca imprezy w Bahrajnie za każdym razem zostawał później mistrzem świata. Vettel triumfował na torze Sakhir w 2012 i 2013 roku, później dwukrotnie najszybszy był Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa, a dwa lata temu Niemiec Nico Rosberg (Mercedes), który po wywalczeniu tytułu niespodziewanie zakończył karierę.

Rok temu ta prawidłowość nie została jednak potwierdzona. Vettelowi nie udało się zdobyć tytułu, triumfował Hamilton. Teraz Niemiec zapewne liczy na powrót na tron mistrzowski. Jego team Ferrari zapewnia, że na tegoroczny sezon przygotował bolid, który może konkurować ze sprzętem, jakim dysponują kierowcy Mercedesa.

W niedzielę po starcie o godz. 17.10 czasu polskiego kierowcy będą mieli do przejechania 57 okrążeń, każde po 5412 m. W sumie 308,484 km. Tor Sakhir został zbudowany na kamiennej pustyni i jest uważany przez zawodników za jeden z najszybszych w całym cyklu, choć nie należy do łatwych.

Już wiele razy poważnym problemem był piasek nawiewany przez wiatr. Sprawia, że przyczepność opon jest gorsza, powoduje ich szybsze zużycie, przez co wymagają częstszych wymian. W Bahrajnie taktyka jazdy tylko na jeden pit stop, dająca przewagę nad rywalami, generalnie nie jest możliwa do stosowania.

Pierwszy raz wyścig GP rozegrano w Bahrajnie w 2004 roku. Zwyciężył wtedy Niemiec Michael Schumacher z Ferrari, dwie kolejne edycje wygrał Hiszpan Fernando Alonso za kierownicą Renault.

W 2011 roku zawody odwołano z powodu sytuacji politycznej. W następnym wyścig poprzedziły manifestacje niezadowolonej ludności i protesty organizacji obrony praw człowieka. Rywalizacji na torze towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

Kolejna edycja w 2013 roku także została zakłócona protestami, choć ich skala była mniejsza. Po raz pierwszy doszło jednak do sytuacji, że z obawy o swoje bezpieczeństwo pracę porzucili niektórzy serwisanci. Tuż przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego wyjechało czterech mechaników ekipy Force India-Mercedes. Ich samochód został wcześniej częściowo zdemolowany, gdy wracając po treningach z toru do hotelu trafili na rozwścieczony tłum walczący z policją.

Prognozy meteorologiczne przewidują od piątku do niedzieli temperatury w granicach 24-26 st. C. W piątek i sobotę spodziewany jest przelotny deszcz, w niedzielę opady nie są przewidywane.

Rok temu wygrał Vettel i został samodzielnym liderem klasyfikacji generalnej. Niemiec ruszał z trzeciej pozycji, ale tuż na starcie wyprzedził Hamiltona i był drugi, a później dopisało mu trochę szczęścia. Po tym, jak zjechał do alei serwisowej, na trasie zderzyło się dwóch innych kierowców - Hiszpan Carlos Sainz jr oraz Kanadyjczyk Lance Stroll - i na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Później, gdy prowadzący w wyścigu Fin Valtteri Bottas (Mercedes GP) zjechał na zmianę opon, Vettel objął prowadzenie i utrzymał je do mety.

Rekordzistą toru Sakhir jest Hiszpan Pedro de la Rosa (McLaren), który w 2005 roku przejechał jedno okrążenie w trakcie wyścigu w czasie 1.31,447. Lepszy czas - 1.28,769 uzyskał w 2017 roku w trakcie rywalizacji o pole position Bottas.

W tym roku w Bahrajnie odbędzie się 14. edycja Grand Prix F1. Po trzy zwycięstwa mają na tym torze w dorobku Vettel i Hiszpan Fernando Alonso (McLaren), dwa razy triumfował Hamilton.

Klasyfikacja MŚ (po 1 z 21 wyścigów):

  1. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 25 pkt
  2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 18
  3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 15
  4. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull) 12
  5. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren) 10
  6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 8
  7. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault) 6
  8. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 4
  9. Stoffel Vandoorne (Belgia/McLaren) 2
  10. Carlos Sainz jr (Hiszpania/Renault) 1

(PAP)