Niemcy odetchnęli z ulgą, Belgia i Meksyk też zwycięskie

niemcyodetchnelizulga.jpg

Broniący tytułu piłkarze Niemiec "rzutem na taśmę" pokonali w Soczi Szwecję 2:1 w swoim drugim meczu grupy F mistrzostw świata w Rosji i zachowali dużą szansę na awans do 1/8 finału. Przybliżyły się do niego też reprezentacje Meksyku i Belgii.

Niemcy przegrali w pierwszej kolejce z Meksykiem 0:1 i porażka w sobotę oznaczałaby odpadnięcie z turnieju. Do przerwy przegrywali z ekipą "Trzech Koron" 0:1 - w 32. minucie bramkarza Manuela Neuera pokonał Ola Toivonen.

Do wyrównania doprowadził niedługo po zmianie stron Marco Reus, a wynik ustalił w piątej doliczonej minucie Toni Kroos. Od 82. mistrzowie świata grali w dziesiątkę, ponieważ sędzia Szymon Marciniak pokazał drugą żółtą kartkę obrońcy Jerome'owi Boatengowi.

Były angielski piłkarz, a obecnie ekspert Gary Lineker znany jest ze słynnego powiedzenia: "Piłka nożna to prosta gra: 22 mężczyzn biega za piłką przez 90 minut, a na koniec i tak wygrywają Niemcy". Po ostatnim gwizdku Marciniaka opublikował na Twitterze nieco zmodyfikowaną wersję tego cytatu: "Piłka nożna to prosta gra: 22 mężczyzn biega za piłką przez 82 minuty, potem Niemcy tracą jednego zawodnika, więc 21 mężczyzn biega za piłką przez 13 minut, a na koniec jakimś sposobem Niemcy i tak wygrywają" - napisał, wplatając przekleństwo.

Niemcy są na drugim miejscu w tabeli grupy F z trzema punktami i bilansem goli 2-2. Identyczny dorobek mają Szwedzi, którzy są sklasyfikowani niżej, bo przegrali w bezpośrednim meczu z mistrzami świata. Liderem po zwycięstwie nad Koreą Południową 2:1 jest Meksyk z sześcioma punktami i bilansem 3-1, a Azjaci pozostają z zerowym dorobkiem (1-3). Każda z drużyn ma jeszcze szansę na awans, każda może też zostać wyeliminowana.

Meksykanie dość pewnie poradzili sobie z Koreą Płd. w Rostowie nad Donem. Prowadzenie objęli w 26. minucie, gdy rzut karny wykorzystał Carlos Vela. W 66. wyprowadzili kontratak, w wyniku którego trzech zawodników znalazło się przed dwoma koreańskimi obrońcami, a akcję wykończył Javier Hernandez. To był 50. gol "Chicharito" w drużynie narodowej, której jest najlepszym strzelcem w historii. Honorową bramkę dla pokonanych uzyskał najlepszy koreański piłkarz Son Heung-min w trzeciej doliczonej minucie drugiej połowy.

Co ciekawe, mimo zwycięstwa nad mistrzami świata i solidnego występu z Koreą, Meksykanie wciąż nie mogą być pewni awansu do fazy pucharowej. Jeśli przegrają w środę ze Szwecją, a Niemcy odpowiednio wysoko pokonają zespół z Azji, to mistrzowie świata i ekipa "Trzech Koron" zagrają w 1/8 finału.

"Musimy uważać, żeby nie popaść w samozachwyt i na spotkanie ze Szwecją wyjść z odpowiednim nastawieniem" - powiedział na konferencji prasowej selekcjoner Juan Carlos Osorio.

W pierwszym sobotnim meczu Belgia zaprezentowała się równie pewnie jak w pierwszej kolejce, gdy wygrała z Panamą 3:0, i pokonała Tunezję 5:2 w grupie G. Po dwie bramki zdobyli Romelu Lukaku i Eden Hazard, a jedną dołożył Michy Batshuayi, a dla Afrykanów trafili Dylan Bronn i Wahbi Khazri. Lukaku ma już cztery gole na rosyjskim mundialu i prowadzi w klasyfikacji strzelców, ex aequo z Portugalczykiem Cristiano Ronaldo.

Belgowie mają sześć punktów i o trzy wyprzedzają Anglię, która w niedzielę zmierzy się z Panamą. Zespół z Ameryki Środkowej, podobnie jak Tunezja, jeszcze punktów nie zdobył.

Tymczasem polscy piłkarze przemieścili się ze swojej bazy w Soczi do Kazania, gdzie w niedzielę zmierzą się z Kolumbią w swoim drugim spotkaniu grupy H. To będzie starcie dwóch drużyn, które przegrały w pierwszej kolejce - odpowiednio, z Senegalem i Japonią po 1:2.

Podopieczni Adama Nawałki mogą stracić szansę na awans do 1/8 finału, jeśli przegrają z zespołem prowadzonym przez Argentyńczyka Jose Pekermana. Stanie się tak, jeśli Senegal i Japonia zremisują. W innym razie biało-czerwoni zachowają minimalną szansę na zajęcie drugiego miejsca w grupie.

"Przed rozpoczęciem turnieju Kolumbia wskazywana była jako jeden z faworytów całego mundialu. Spodziewamy się bardzo intensywnego meczu. Wierzymy, że to my będziemy cieszyli się po jego zakończeniu. Widać, że w naszej drużynie nastąpił przypływ dobrej energii” – powiedział na konferencji prasowej Nawałka.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20 czasu polskiego. Japonia z Senegalem zagra o 17, a Anglia z Panamą - o 14.(PAP)