MŚ 2018 - Szwecja i Anglia grają dalej

szwecjaiangliagraja.jpg

Szwecja i Anglia uzupełniły skład ćwierćfinalistów piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. Zawodnicy "Trzech Koron" pokonali Szwajcarię 1:0, natomiast Anglicy wyeliminowali po rzutach karnych Kolumbię.

Awans Szwedom na stadionie w Sankt Petersburgu zapewniła akcja w 66. minucie. Emil Forsberg zdecydował się na strzał zza pola karnego, a próbujący interweniować Manuel Akanji zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka zmieniła kierunek i wpadła do siatki obok zdezorientowanego i bezradnego bramkarza Yanna Sommera.

Szwajcarzy najgroźniejszą sytuację stworzyli dopiero w pierwszej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry - Ricardo Rodriguez dokładnie dośrodkował z lewej strony, a "główkę" innego wprowadzonego na boisko w drugiej połowie zawodnika - Harisa Seferovica - z dużym trudem obronił szwedzki bramkarz.

Szwedzi do ćwierćfinału mundialu awansowali po raz pierwszy od 1994 roku, kiedy w USA zajęli trzecią pozycję. O półfinał powalczą w sobotę z Anglią, która na stadionie Spartaka w Moskwie z trudem poradziła sobie z Kolumbią.

W tym spotkaniu, zakończonym po dogrywce wynikiem 1:1, więcej było żółtych kartek (osiem) niż strzałów na bramki (sześć). Prowadzenie dał Anglikom Harry Kane, wykorzystując w 57. rzut karny. Zawodnik Tottenhamu Hotspur z sześcioma golami na koncie jest najlepszym strzelcem mundialu w Rosji.

Dopiero w końcówce Kolumbijczycy zagrozili rywalom. Wyrównał w trzeciej minucie doliczonego czasu gry obrońca Yerri Mina - zdobył trzecią bramkę na mundialu, tak jak poprzednie - m.in. w meczu z Polską - strzałem głową.

W konkursie karnych początkowo w lepszej sytuacji byli zawodnicy z Ameryki Południowej, bo w trzeciej serii sygnalizowane uderzenie Jordana Hendersona obronił David Ospina. Po chwili jednak Mateus Uribe trafił w poprzeczkę, a w ostatniej serii Carlos Bacca strzelił za słabo, by zaskoczyć młodego golkipera Anglików Jordana Pickforda. Przed wielką szansą zapewnienia "Lwom Albionu" awansu stanął Eric Dier i jej nie zmarnował. 4-3 w karnych dla Anglii.

Środa i czwartek będą dniami wolnymi na mundialu. W piątek w Niżnym Nowogrodzie Urugwaj zmierzy się z Francją, a w Kazaniu Brazylia z Belgią. W sobotę w Samarze Szwecja będzie walczyć z Anglią, natomiast w Soczi gospodarze zagrają z Chorwacją.

Polscy piłkarze wrócili z Rosji w ubiegłym tygodniu z bagażem dwóch porażek, które wyeliminowały ich z turnieju (z Senegalem 0:1 i Kolumbią 0:3) oraz z wygraną na pożegnanie z Japonią 1:0.

We wtorek na konferencji prasowej w Warszawie selekcjoner Adam Nawałka ogłosił, że odchodzi z reprezentacji. Podkreślił jednak, że za jego kadencji polska piłka zrobiła krok do przodu.

"Godnie żegnam się z reprezentacją" - powiedział 60-letni szkoleniowiec, który prowadził kadrę w 50 meczach, począwszy od listopada 2013 roku. Bilans zespołu pod jego wodzą to 26 zwycięstw, 15 remisów i dziewięć porażek, bramki: 99-49 na korzyść biało-czerwonych. Pracę oficjalnie zakończy 30 lipca, a potem PZPN ogłosi nazwisko nowego szkoleniowca.(PAP)