Alarm bombowy w Monachium

alarmbombowywmonachium.jpg

Monachijska policja poinformowała wczoraj wieczorem (30 lipca) za pomocą portalu społecznościowego Twitter o alarmie bombowym na dworcu Pasing oraz w okolicznym centrum handlowym. Chociaż funkcjonariusze byli niemal od samego początku pewni, że to wyłącznie głupia zabawa, wszystkie procedury zostały zachowane. Dworzec kolejowy Pasing oraz centrum handlowe o tej samej nazwie zostały natychmiastowo przeszukane, zaraz po otrzymaniu telefonicznego anonimu o podłożeniu ładunków wybuchowych. Specjalnie wyszkolone psy przeszły kilka razy ogrodzony teren, jednakże nic nie znalazły. Rzecznik policji potwierdził, że mieszkańcom Monachium nie zagrażało żadne realne niebezpieczeństwo. Pociągi dalekobieżne oraz regionalne zostały dopuszczone do ruchu po około dwóch godzinach.
Dzisiaj tj. 31 lipca ponownie doszło do alarmu bombowego, tym razem na stacji Starnberg, położonej około 30 kilometrów od Monachium. Policja po krótkim przeszukaniu ponowie potwierdziła, że anonim o podłożeniu ładunku wybuchowego był wyłącznie kiepskim żartem.