Nożownik zaatakował w centrum Londynu

nozownikzaatakowalwcentrum.jpg

Wczoraj (3 sierpnia), w godzinach wieczornych, na oko 19-letni nożownik zaatakował przechodniów na londyńskim Russell Square. Funkcjonariusze zareagowali niemal natychmiastowo i już po kilku minutach mężczyzna był obezwładniony. Oczywiście nie obyło się bez paralizatora. W tym czasie młodzieniec zdążył zabić jedną osobę, a kilka zranić. W tej sprawie wypowiedział się już przedstawiciel Metropolitan Police. Nie wiadomo, czy 19-latek działał sam czy też miał wspólników. Policja nie wyklucza również, że motyw młodzieńca mógł być stricto terrorystyczny. Schwytany nożownik przejdzie badania psychiatryczne, aby możliwe było stwierdzenie jego poczytalności.
Szczęście w nieszczęściu. Dzień wcześniej (2 sierpnia), burmistrz Londynu oficjalnie zapowiedział, że zwiększy liczbę funkcjonariuszy patrolujących stolicę. Jeszcze tej nocy na ulicę wyjechało kilka dodatkowych jednostek, zaś nad miasto wyleciały cztery policyjne śmigłowce. Docelowo liczba policjantów ma się zwiększyć o sześćset jednostek.
To nie pierwszy taki incydent na Russel Square. Plac w pobliżu Muzeum Brytyjskiego nie jest pozytywnie postrzegany przez mieszkańców Londynu za sprawą zamachu z 2005 roku. W wyniku działań terrorystycznych w metrze oraz autobusie zginęło wtedy 56 osób, zaś ponad 700 zostało rannych.