Polska sprzedaje LOT?

polskasprzedajelot.jpg

Jarosław Gowin, wicepremier, a także minister nauki i szkolnictwa wyższego, ogłosił podczas wizyty w chińskim Chengdu, iż linie lotnicze Air China najprawdopodobniej przejmą mniejszościowe udziały w polskiej spółce LOT. To, że LOT nie jest w stanie sam na siebie zarobić, wiadomo nie od dziś. Państwo regularnie dopłaca, aby spółka mogła istnieć i „reklamować” Polskę na arenie międzynarodowej. LOT słynie z niebotycznych cen biletów – nie może się nawet równać z tanimi liniami lotniczymi. Polskie linie lotnicze od wielu, wielu lat nie przynoszą zysków. Sprzedaż udziałów prawdopodobnie poprawiłoby jej prosperowanie.
Gowin, będąc na spotkaniu w stolicy Syczuanu stwierdził, że LOT potrzebuje inwestora zagranicznego, a Chiny nadają się do tego doskonale. Minister rozmawiał z władzami między innymi o uruchomieniu połączenia lotniczego pomiędzy Warszawą, a Chengdu.
Polska już od jakiegoś czasu stara się zwiększyć współpracę z Chinami w kwestii turystyki. W 2016 roku przyjechało do Polski blisko 60 tysięcy turystów z Chin. Przykładowo do Czech przybyło ich 300 tysięcy.