Inwazja myszy w ASDA

inwazjamyszywasda.jpg

664 tysiące funtów – tyle kary musi zapłacić sieć sklepów ASDA po tym jak sklepowa piekarnia została zamknięta na 10 dni z powodu inwazji… gryzoni.

Ostatnie tygodnie nie są zbyt łaskawe dla sieci sklepów ASDA. Wszystko zaczęło się od awarii terminali. Ten jeden incydent sprawił, że wielu stałych klientów sklepu postanowiło zmienić swoje upodobania w tej kwestii i znaleźć inne miejsce, do którego będą chodzić na zakupy. Następnie doszły kwestie dostawy do domu, a dokładnie jej jakości. Klienci zamawiający produkty prosto pod drzwi byli delikatnie mówiąc zdenerwowani faktem, iż dostawali artykuły spożywcze „drugiego sortu”. Czarę goryczy przelała inwazja myszy.

ASDA zmaga się ze skutkami inwazji myszy w piekarni sklepowej już od przeszło roku. Wszystko zaczęło się od Klienta, który zatruł się serem, w którym znajdowały się odchody myszy. Następnie fekalia gryzoni znaleziono w mące, z której wypiekane było pieczywo. W chłodni natomiast znaleziono martwego gryzonia.