Wiceszef MSZ po spotkaniu z Barnierem pozytywnie o okresie przejściowym po Brexicie

wiceszefmszpospotkaniu.jpg

Polska pozytywnie ocenia brytyjską propozycję okresu przejściowego, o ile będzie ona prowadziła do pełnego wykonania mandatu unijnego, szczególnie w sprawie porozumienia finansowego - powiedział PAP wiceszef MSZ Konrad Szymański po rozmowie z unijnym negocjatorem ds. Brexitu Michelem Barnierem.

W poniedziałek główny negocjator, który reprezentuje Komisję Europejską w rozmowach z Wielką Brytanią na temat Brexitu przebywa z wizytą w Warszawie. W programie wizyty jest rozmowa z premier Beatą Szydło.

Barnier wcześniej spotkał się z wiceministrem spraw zagranicznych Konradem Szymańskim, który kieruje zespołem roboczym ds. Brexitu przy Komitecie ds. Europejskich.

Szymański ocenił rozmowę jako "bardzo owocną". "Szczegółowo omówiliśmy zróżnicowany stan negocjacji w sprawach prawa obywateli, porozumienia finansowego i problemu irlandzkiego" - poinformował PAP wiceszef MSZ.

"Wymieniliśmy opinie na temat kształtu okresu przejściowego. Polska pozytywnie ocenia brytyjską propozycję, o ile będzie ona prowadziła do pełnego wykonania mandatu unijnego szczególnie w sprawie porozumienia finansowego" - podkreślił.

"Zachęcałem Michela Barniera do intensywnych prac nad modelem relacji UE-Wielka Brytania po ustaniu członkostwa" - dodał wiceminister.

W jego ocenie "w obopólnym interesie jest uporządkowany proces wyjścia, aby nasze firmy nie odczuwały nadmiernych zaburzeń w handlu".

"Nasz bilans handlowy jest rosnący, więc należymy do tej grupy państw, którym zależy na utrzymaniu beztaryfowych zasad handlu oraz zminimalizowaniu wszelkich barier o pozataryfowym charakterze. Jednak kluczowym kryterium jest tu zachowanie równych zasad konkurencji dla naszych firm rolno-spożywczych, meblarskich, usług transportowych, czy sektora AGD" - zaznaczył Szymański.

We wrześniowym wystąpieniu we Florencji Theresa May zapowiedziała, że Wielka Brytania liczy na wypracowanie okresu przejściowego po wyjściu z Unii Europejskiej, który może trwać "około dwóch lat". W tym czasie obowiązywałyby dotychczasowe zasady w relacjach między stronami - m.in. uczestnictwo Zjednoczonego Królestwa we wspólnym rynku i unii celnej, swoboda przepływu osób oraz jurysdykcja Trybunału Sprawiedliwości UE.

Wciąż trwa pierwszy etap negocjacji pomiędzy UE a Wielką Brytanią dotyczących wyjścia tego kraju z UE. By przejść do kolejnego etapu, konieczne jest porozumienie obu stron w trzech kwestiach: praw obywatelskich, granicy irlandzkiej oraz brytyjskich rozliczeń finansowych z unijnym budżetem.

Po ostatnim szczycie UE pod koniec października UE i Wielka Brytania zobowiązały się do starań, by wykorzystane zostały wszystkie możliwości posunięcia rozmów w sprawie Brexitu do przodu. Z inicjatywy szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska strona unijna postanowiła rozpocząć też wstępne wewnętrzne przygotowania do rozpoczęcia drugiego etapu, który będzie dotyczył kształtu przyszłych relacji Unii z Wielką Brytanią.

Najtrudniejszą kwestią obecnie jest rozliczenie finansowe Londynu.

Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską do 29 marca 2019 r. (PAP)