Wielka Brytania/ Apelacja Ubera zostanie rozpatrzona w 2018 r.

apelacjauberaro.jpg

Apelacja Ubera w sprawie pozbawienia firmy licencji na działalność w stolicy Wielkiej Brytanii zostanie wysłuchana przez londyński sąd na przełomie kwietnia i maja 2018 roku - podała w poniedziałek agencja Reutera.

Uber odwołuje się od ogłoszonej pod koniec września 2017 roku decyzji zarządu transportu miejskiego w Londynie (Transport for London - TfL), który odmówił przedłużenia firmie licencji zezwalającej na prowadzenie działalności w mieście. W uzasadnieniu decyzji TfL wskazano na "brak organizacyjnej odpowiedzialności" w kwestii podejścia Ubera do informowania organów ścigania o przestępstwach dokonywanych przez kierowców oraz sprawdzania ich przeszłości kryminalnej w procesie zatrudnienia.

Wysłuchanie zarzutów oraz apelacja Ubera mają potrwać pięć dni od 30 kwietnia 2018 roku, jednak prawdopodobne jest dalsze przesunięcie terminu. W kolejnych tygodniach sąd zadecyduje również, czy związek zawodowy GMB i Stowarzyszenie Londyńskich Kierowców Taksówek mogą uczestniczyć w sprawie. Do czasu jej pełnego rozstrzygnięcia Uber zachowa prawo świadczenia usług w stolicy Wielkiej Brytanii na wcześniejszych zasadach.

Poza Londynem licencja Ubera została zawieszona w Sheffield na północy Anglii. Nad jej wycofaniem zastanawiają się również władze południowoangielskiego Brighton, które przedłużyli zgodę na działalność amerykańskiej firmy tylko na pół roku w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń w stolicy. Władze Ubera w dalszym ciągu nie wyznaczyły także nowej osoby na miejsce Jo Bertram, która na początku października ustąpiła ze stanowiska kierowniczki brytyjskiego oddziału firmy.

Uber zatrudnia w Londynie 40 tys. kierowców, co odpowiada blisko jednej trzeciej prywatnych pojazdów świadczących usługi przewozowe w stolicy Wielkiej Brytanii. Miasto odpowiada za około 5 proc. globalnej bazy klientów korzystających z usług Ubera co najmniej raz w miesiącu. Po zapowiedzianym we wrześniu wycofaniu licencji nowomianowany prezes Ubera Dara Khosrowshahi w październiku przeprosił londyńczyków i spotkał się z komisarzem TfL Mikiem Brownem.

Wartość Ubera, do którego inwestorów należy między innymi bank Goldman Sachs, szacuje się na około 70 mld dolarów. Jako firma prywatna, Uber nie ma obowiązku publicznego raportowania o swoich wynikach finansowych, jednak ujawnił, że w trzecim kwartale br. jego straty wzrosły do 1,46 mld dolarów. Miało to związek z serią skandali dotyczących oskarżeń o molestowanie seksualne, a także z ujawnionym po ponad roku wycieku danych 57 mln użytkowników aplikacji, który firma próbowała ukryć, płacąc w tym celu hakerom 100 tys. dolarów. (PAP)