Londyn szykuje się na przywitanie 2018 roku

londynszykujesiena.jpg

Ponad 100 tys. mieszkańców Londynu będzie w niedzielę wieczorem oglądało specjalny pokaz fajerwerków przygotowany na nadejście Nowego Roku. Impreza sylwestrowa w centrum stolicy będzie odbywać się przy wzmocnionych środkach bezpieczeństwa.

Bilety w cenie 10 funtów (ok. 47 złotych) były w sprzedaży od połowy września i zostały wprowadzone w celu ograniczenia tłumów przychodzących nad Tamizę, aby obejrzeć jeden z najsłynniejszych pokazów sztucznych ogni na świecie.

Policja zaapelowała, aby osoby, którym nie udało się kupić biletów, nie przychodziły w pobliże wyznaczonych stref i obejrzały pokaz w telewizji.

Od godz. 21 (22 w Polsce) wzdłuż Tamizy rozpoczną się występy zaproszonych DJ-ów, a tuż po północy zgromadzeni mieszkańcy Londynu i turyści zobaczą 12-minutowy spektakl, w trakcie którego zabrzmi także remontowany i wyciszony od kilku miesięcy zegar Big Ben na wieży brytyjskiego parlamentu.

Muzycznym motywem przewodnim niedzielnej nocy ma być twórczość kobiet, takich jak Ariana Grande, Aretha Franklin, Annie Lennox, Dua Lipa i Florence Welch. W 2018 roku władze Londynu planują kampanię świętującą 100-lecie uzyskania przez kobiety praw wyborczych i podkreślającą ich wkład w rozwój stolicy.

W związku z wysokim poziomem zagrożenia terrorystycznego uczestnicy wydarzenia muszą liczyć się m.in. z przeszukaniami toreb i koniecznością okazania dokumentu ze zdjęciem przy wejściu do strefy wzdłuż Tamizy.

Koszt organizacji wydarzenia - szacowany na blisko 2 mln funtów (ok. 9,4 mln zł) - pokryje w całości londyński ratusz. Przez całą noc bezpłatnie będzie funkcjonowała sieć londyńskiego metra, autobusów i pociągów podmiejskich, choć część stacji może być tymczasowo wyłączana z użytku ze względu na nadmierne zatłoczenie.

Pomniejsze pokazy fajerwerków są organizowane również w innych dzielnicach miasta oraz na terenie całego kraju.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)