Śmierć dziewczynki na pokładzie samolotu z Heathrow

smiercdziewczynki.jpg

Na pokładzie samolotu lecącego z lotniska w Heathrow w Londynie do Hong Kongu, zmarło 4-miesięczne niemowlę z powodu problemów żołądkowych. Pilot maszyny musiał awaryjnie lądować w Kazachstanie.
Rodzice dziewczynki podnieśli alarm na pokładzie maszyny linii Cathay Pacific po tym jak niemowlę straciło przytomność. Na pokładzie była akurat pielęgniarka, której udało się utrzymać przy życiu niemowlę, aż do awaryjnego lądowania. Niestety mimo późniejszej akcji ratunkowej, dziecko zmarło.
Rodzice dziecka – 32-letni Francuz i 36-letnia Chinka – lecieli do Hong Kongu, aby odwiedzić rodzinę. Z zeznań pary wynika, że dziewczynka źle czuła się jeszcze przed wejściem na pokład. Dokładna przyczyna zgonu ma zostać wyjaśniona po sekcji zwłok.