May: będziemy wspierać Bałkany także po Brexicie

maybedziemywspieracbal.jpg

Brytyjska premier Theresa May zapewniła we wtorek po posiedzeniu szczytu procesu berlińskiego w Londynie, że Wielka Brytania będzie nadal wspierała unijne ambicje państw regionu Bałkanów Zachodnich, nawet po wyjściu z UE.

Jednocześnie szefowa rządu omówiła plany zwiększenia brytyjskich wydatków na rzecz regionu z obecnego poziomu 41 mln funtów rocznie do 80 mln funtów rocznie w latach 2020-2021. Brytyjska dotacja zostanie skierowana m.in. na programy wzmacniające administrację publiczną w Macedonii i Czarnogórze, a także stworzenie przyjaznego środowiska dla biznesu w Bośni i Hercegowinie oraz Serbii.

Pytana przez dziennikarzy o wyrażoną we wtorek przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa krytykę sytuacji politycznej w Wielkiej Brytanii, May uniknęła jednoznacznej odpowiedzi.

Jak jednak tłumaczyła, "cieszy się" na spotkanie z nim podczas szczytu NATO. Po jego przyjeździe do Wielkiej Brytanii będzie chciała z nim rozmawiać m.in. o współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa i obronności, a także polityce handlowej w obliczu niedawnej decyzji Trumpa o nałożeniu ceł na import stali i aluminium z państw Unii Europejskiej oraz możliwej przyszłej umowie o wolnym handlu między USA i Wielką Brytanią po Brexicie.

May zaznaczyła, że stosunki ze Stanami Zjednoczonymi są "najstarszym i najgłębszym" sojuszem Wielkiej Brytanii. Jak oceniła, może on służyć dobru i bezpieczeństwu nie tylko obu państw, ale świata.

Pytana o kryzys wewnątrz swojego rządu po rezygnacjach ministra ds. Brexitu Davida Davisa i ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona, May broniła porozumienia wypracowanego podczas ubiegłotygodniowego wyjazdowego posiedzenia rządu w podlondyńskim Chequers.

Jak tłumaczyła, jest ono "całkowicie wierne" obietnicy złożonej wyborcom ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i doprowadzi m.in. do zakończenia swobody przepływu osób i "pokaźnych" wpłat pieniędzy do unijnego budżetu, zniesienia jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości UE, a także wyjścia ze wspólnej polityki rolnej i wspólnej polityki rybołówstwa.

Priorytetem rządu jest zrealizowanie "łagodnego i uporządkowanego" Brexitu, który "chroni miejsca pracy" i jednocześnie "szanuje nasze zobowiązanie do zachowania braku twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną" - wyjaśniła. (PAP)