Media: grupa 50 posłów spiskuje przeciwko premier May

mediagrupa50poslow.jpg

Grupa około 50 posłów Partii Konserwatywnej spotkała się we wtorek wieczorem, rozmawiając o tym, jak doprowadzić do zmiany na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii i zmiany strategii negocjacyjnej w rozmowach z UE - podały w środę brytyjskie media.

Według źródeł BBC, "The Times" i "The Telegraph" politycy należący do nieformalnej grupy European Research Group (ERG), zrzeszającej zwolenników twardego wyjścia z Unii Europejskiej, rozważali różne scenariusze, które pozwoliłyby wpłynąć na rządowe podejście do rozmów z Brukselą w sprawie umowy wyjścia z UE.

Rozmówcy mediów ujawnili, że preferowanym przez eurosceptycznych posłów rozwiązaniem byłaby próba wymuszenia wotum nieufności dla premier Theresy May jako liderki Partii Konserwatywnej. Jeśli May przegrałaby w tym głosowaniu, pozwoliłoby to pośrednio na zmianę na stanowisku szefa rządu. Wśród faworytów do jej zastąpienia jest wymieniany m.in. były minister spraw zagranicznych Boris Johnson.

Zgodnie z zasadami rządzącej Partii Konserwatywnej do uruchomienia procesu zmiany lidera potrzebne są podpisy 15 proc. posłów zasiadających w klubie parlamentarnym; obecnie byłoby to 48 osób. Następny krok to głosowanie nad wotum nieufności dla May, w którym o jej losach zdecydowałaby zwykła większość posłów ugrupowania.

Według nieoficjalnych doniesień do uruchomienia procesu zmiany lidera mogłoby dojść nawet jeszcze przed zaplanowaną na przełom września i października coroczną konwencją partyjną torysów w Birmingham. Takie rozwiązanie postawiłoby May w trudnej sytuacji politycznej przed decydującymi miesiącami negocjacji z UE w sprawie Brexitu.

Innym rozwiązaniem byłoby wymuszenie na szefowej rządu znaczącej zmiany strategii negocjacyjnej, tzw. planu z Chequers, który zakłada bliską współpracę z UE nawet po jej opuszczeniu przez Wielką Brytanię, m.in. w sprawach celnych i utrzymanie wspólnego rynku dóbr i produktów rolnych.

Posłowie z ERG krytykowali w ostrych słowach rządową propozycję, oskarżając May o gotowość do uczynienia z Wielkiej Brytanii "gospodarczego wasala" UE, ale - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - nie przedstawili alternatywnego planu rozmów z Brukselą.

"The Times" ujawnił w środę, że ERG miało przedstawić w tym tygodniu alternatywną propozycję rozwiązania problemu przyszłych relacji pomiędzy Irlandią Północną a Irlandią. Ale briefing dla dziennikarzy w tej sprawie został odwołany po tym, jak opublikowany we wtorek zestaw szacunków ekonomicznych dotyczących rzekomych korzyści wynikających z wyjścia z UE został szeroko skrytykowany, w tym przez ministra finansów Philipa Hammonda za błędy metodologiczne.

W poniedziałek jeden z liderów ERG i były wiceminister ds. Brexitu Steve Baker mówił w wywiadzie dla telewizji Sky News, że grupa dysponuje poparciem nawet 80 eurosceptycznych posłów Partii Konserwatywnej. Brytyjskie media zwracają jednak uwagę, że deputowani są wewnętrznie podzieleni i nie wszyscy z nich popierają zmianę na stanowisku premiera.

Według informacji dziennika "The Telegraph", obecnie szef zrzeszającego wszystkich posłów Partii Konserwatywnej bez stanowiska w rządzie (tzw. backbenchers) komitetu 1922 Graham Brady otrzymał już 35 listów domagających się uruchomienia procesu zmiany lidera ugrupowania. Jeden z rozmówców gazety podkreślił jednak, że "nie byłby zaskoczony, gdyby Graham miał 48 listów przed konwencją partyjną pod koniec miesiąca".

Główny negocjator UE Michel Barnier ocenił w ostatnich dniach, że porozumienie pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią jest możliwe jeszcze w listopadzie. Takie rozwiązanie uruchomiłoby proces ratyfikacji umowy w Parlamencie Europejskim i Izbie Gmin, gdzie - jak oceniają brytyjskie media - wielu eurosceptycznych posłów mogłoby się ugiąć wobec ostrzeżeń przed ryzykiem związanym z ewentualnym załamaniem się negocjacji i ostatecznie poprzeć propozycję May.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)