"Times": radykalny imam Choudary wyjdzie na wolność

timesradykalnyimam.jpg

Radykalny imam Anjem Choudary opuści w październiku więzienie, w którym odsiaduje wyrok za zachęcanie muzułmanów do walki na rzecz tzw. Państwa Islamskiego, pomimo ostrzeżeń, że wciąż stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa - poinformował "The Times".

Choudary, który jest obywatelem Wielkiej Brytanii, zostanie zwolniony z więzienia po odsiedzeniu mniej niż trzech lat z pięcioletniego wyroku zasądzonego w 2016 roku.

"Times" zaznaczył jednak, że wiceminister sprawiedliwości ds. więziennictwa Rory Stewart przyznał w parlamencie, że Choudary wciąż ma "bardzo szkodliwy, destabilizujący wpływ" na wiele osób. Zapewnił jednak, że policja oraz służby bezpieczeństwa będą czujnie obserwować działania islamisty, aby powstrzymać go przed dalszym nawoływaniem do nienawiści i przemocy. Śledczy korzystać będą m.in. z lokalizatorów GPS, a na temat działań imama po wyjściu na wolność będą przeprowadzane wywiady środowiskowe.

Stewart podkreślił, że nazywany przez brytyjskie media "kaznodzieją nienawiści" kontrowersyjny imam oraz podobni mu "naprawdę fanatyczni ekstremiści" więzieni na terenie Anglii i Walii wciąż stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa za sprawą swojego "ekstremalnie wypaczonego, niebezpiecznego i przerażającego sposobu patrzenia na świat".

Jednocześnie przyznał, że w przeszłości śledczy mieli często problem ze zgromadzeniem szczegółowego materiału dowodowego, który pozwoliłby na skazanie islamistów na długoletnie więzienie bez możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność.

Choudary, który jest prawnikiem z wykształcenia, był przywódcą zakazanej w 2010 roku radykalnej grupy o nazwie "Al-Muhajiroun" (Emigranci). Na jego nauczanie powoływało się wielu terrorystów: m.in. jeden z odpowiedzialnych za zamach terrorystyczny na London Bridge w czerwcu 2017 roku, jak i dwaj mężczyźni, którzy w 2013 roku zamordowali żołnierza Lee Rigby'ego.

W przeszłości Choudary nie chciał potępić osób odpowiedzialnych za zamachy bombowe w Londynie w 2005 roku. Z uznaniem wypowiadał się o zamachowcach, którzy przeprowadzili ataki w USA 11 września 2001 roku. Opowiadał się też za przekształceniem Pałacu Buckingham w meczet. Mimo to wcześniej nie był oskarżany o działalność terrorystyczną i wielokrotnie był zapraszany do rozmów przez brytyjskie media, np. telewizję BBC.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)