Gala bokserska w Częstochowie - „Noc Zemsty” z Adamkiem i Brodnicką

galabokserskawczes.jpg

W sobotę w Częstochowie odbędzie się gala bokserska Polsat Boxing Night „Noc Zemsty”. Złożą się na nią m.in. w pojedynek o pas mistrzyni świata WBO w kat. super piórkowej, w którym tytułu bronić będzie Ewa Brodnicka, a przede wszystkim występ weterana Tomasza Adamka.

Gwoździem programu ma być właśnie rywalizacja 41-letniego byłego mistrza świata Adamka z 36-letnim Joey'em Abellem z USA, który w ubiegłym roku znokautował Krzysztofa Zimnocha.

Walka w wadze ciężkiej została zakontraktowana na 10 rund, ale obu bokserów stać na to, by zakończyć ją przed czasem. Zdaniem wielu ekspertów, m.in. promotora gali Mateusza Borka, walczący z odwrotnej pozycji Amerykanin ma na to większe szanse na początku starcia (z 34 zwycięskich pojedynków 32 wygrał przed czasem), zaś w jego drugiej części – popularny „Góral” (z 52 wygranych walk przed czasem zakończył 30). Stawką ich walki jest pas międzynarodowego mistrza Polski.

Zanim jednak w ringu pojawią się Adamek i Abell, kibice będą mogli zobaczyć siedem innych pojedynków:

- w wadze super lekkiej (określanej też jako junior półśrednia – do 63,5 kg) będą walczyć Michał Chudecki i Damian Wrzesiński;

- w wadze półśredniej (66,7 kg) o mistrzostwo Polski będą rywalizować Łukasz Wierzbicki i Michał Żeromiński;

- w wadze półciężkiej (79,4 kg) przeciwnikiem Roberta Parzęczewskiego będzie Kanadyjczyk Tim Cronin (który wystąpi zamiast zapowiadanego wcześniej Emmanuela Danso, który doznał kontuzji i nie przyjechał do Polski);

- w wadze średniej (72,6 kg) powracający po trzech latach do ringu niepokonany Damian Jonak miał walczyć z Lukasem Ndafolumą, ale kłopoty wizowe Namibijczyka sprawiły, że zastąpi go Marcus Jesus Cornejo z Argentyny;

- w wadze super piórkowej kobiet (59 kg) stawką będzie pas mistrzyni świata federacji WBO, który należy do Ewy Brodnickiej, a przeciwniczką Polki będzie Kanadyjka Sarah Pucek, mistrzyni NABA;

- aż dwie walki odbędą się w kategorii junior ciężkiej (cruiser, do 90,7 kg), gdzie o międzynarodowe mistrzostwo Polski Adam Balski zmierzy się byłym mistrzem świata w kickboxingu Rosjaninem Denisem Graczowem, a w pojedynku o mistrzostwo Europy federacji WBO przeciwnikiem Mateusza Masternaka będzie reprezentant Francji Youri Kalenga.

Właśnie ta ostatnia walka, zaplanowana na 12 rund, dała nazwę całej gali, gdyż Masternak i Kalenga walczyli ze sobą w 2014 roku w Monte Carlo i wtedy na punkty wygrał Francuz (urodzony w Kongu) o przezwisku „El Toro”. Zarówno Masternak, jak i jego rywal ponieśli na zawodowym ringu tylko po cztery porażki. Uważa się, że ten kto wygra teraz, może mieć szansę, by walczyć o mistrzostwo świata.

Jeśli chodzi o „zemstę”, to dokonać jej może również Żeromiński, gdyż zmierzy się z Wierzbickim, z którym przegrał w ubiegłym roku właśnie w Częstochowie, a werdykt sędziowski wzbudził pewne kontrowersje.

Gala w Hali Sportowej Częstochowa rozpocznie się w sobotę o godz. 18, a w piątek, również o godz. 18, odbędzie się tam ważenie zawodników, które będzie ogólnodostępne dla kibiców.

W czwartek uczestnicy „Nocy Zemsty” spotkali się z dziennikarzami i kibicami na konferencji prasowej, podczas której prawie wszyscy z dużym uznaniem wypowiadali się o rywalach, ale byli przekonani, że mimo klasy przeciwników wyjdą zwycięsko z sobotnich pojedynków. Np. Graczow powiedział, że bardzo dobrze życzy Balskiemu: „To dobry bokser, ale to nie będzie jego noc”. Polak odpowiedział spokojnie: „W sobotę zobaczymy, kto jest lepszy”.

Kalenga nie przebierał w słowach: „Przyjechałem, żeby dopaść Masternaka”. Ten był bardziej opanowany: „Jestem w pełni świadomy jak ważny jest to dla mnie pojedynek. Jakie ma znaczenie dla mojej dalszej kariery".

Również Abell zachował spokój: „Chcę pokazać doskonałą walkę i to jest najważniejsze”. Zaś Adamek podkreślił, że mimo upływu lat jest w pełnej dyspozycji, zdrowie mu dopisuje, osiem tygodni przygotowań dało efekt, a pojedynek z takim rywalem jak Abell pokaże, na co go jeszcze stać. (PAP)