ATP World Tour Final - w Londynie pod hasłem Brexitu i ochrony środowiska

shutterstock_763820299.jpg

Rozpoczynająca się w niedzielę 10. edycja ATP World Tour Final w Londynie będzie okazją dla Rogera Federera do wygrania 100. turnieju w tenisowej karierze. Organizatorzy skupiają się na zabezpieczeniu przyszłości imprezy po Brexicie oraz... ochronie środowiska.

37-letni Szwajcar tłumaczył w piątek w rozmowie z serwisem BBC Sport, że "znaczyłoby wiele", gdyby udało mu się wygrać setny turniej właśnie w brytyjskiej stolicy.

"Każdy turniej, w którym będę grał do końca życia będzie szansą do osiągnięcia setki, ale zdobycie tego w Londynie byłoby wyjątkowo specjalne, biorąc pod uwagę, ile tu osiągnąłem i jak ważny jest ten turniej" - powiedział sześciokrotny zwycięzca ATP World Tour Final.

Co roku londyńskie wydarzenie przyciąga w ciągu ośmiu dni około 250 tys. kibiców, którzy każdego dnia zapełniają po brzegi położoną we wschodniej części miasta halę O2. Mecze podzielone są na dwie sesje dziennie - wczesnym popołudniem i wieczorem, a w każdej z nich odbywa się po jednym meczu singla i debla.

Pomimo tego, że brytyjska stolica gości turniej po raz dziesiąty, niesłabnące zainteresowanie ze strony kibiców sprawia, że zawodnicy co roku chwalą atmosferę, odległą od dość formalnych i sztywnych zasad położonego kilkanaście kilometrów na południe od Greenwich Wimbledonu. Tenisiści wychodzą na kort w hali O2 przy zgaszonych światłach, głośnej muzyce i efektownych animacjach, które towarzyszą im także w trakcie meczu.

W sierpniu br. federacja męskiego tenisa ATP rozpoczęła jednak wstępną analizę pod kątem zmiany miejsca rozgrywania turnieju po 2020 roku, kiedy wygasa kontrakt wiążący go z brytyjską stolicą. W ostatnich miesiącach trafiły do niej zgłoszenia od 40 miast z 29 państw - w tym z Londynu, który liczy na przedłużenie obecnej umowy. Wąskie grono podmiotów rywalizujących o prawo organizacji rozgrywek w przyszłości zostanie ogłoszone jeszcze przed końcem br.

Szef ATP Chris Kermode przyznał jednak w rozmowie z londyńską popołudniówką "Evening Standard", że planowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w marcu przyszłego roku będzie jednym z czynników branych pod uwagę przez federację w procesie podejmowaniu ostatecznej decyzji.

"Nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat, ale będzie to jedna z rzeczy, na które zwrócimy uwagę przy decydowaniu o kolejnych pięciu latach: co jest możliwe do utrzymania, jakie regiony i kraje są gotowe do służenia jako gospodarze na dłuższą metę" - powiedział.

Kermode tłumaczył, że "na czele priorytetów jest zapewnienie tłumów (na trybunach)" i ujawnił, że "jest około dziesięciu miast, które mogłyby sprostać poziomowi zainteresowania w Londynie". Jak dodał, brytyjska stolica ma "silną pozycję, ale widzimy wiele zainteresowania goszczeniem turnieju".

Czołowi tenisiści mają podzielone opinie na temat przyszłości turnieju: o ile Roger Federer przekonywał w piątek, że rozgrywanie turnieju w Londynie jest "zwycięską formułą" i powinno być brane pod uwagę przy planowaniu kolejnych lat, to Serb Novak Djokovic argumentował, że przeniesienie go w inną część świata może pomóc w globalnym promowaniu dyscypliny.

"Czuję, że to świetna okazja do promowania tenisa na całym świecie. (...) Dziesięć lat w jednym miejscu to trochę za dużo" - powiedział.

Nowością w tegorocznej edycji turnieju ma być także silny akcent, jaki organizatorzy stawiają na ochronę środowiska.

Jak podkreślono, ATP liczy na "znaczące ograniczenie skutków środowiskowych ośmiodniowego wydarzenia, w tym w szczególności ilości plastiku używanego przez zawodników i kibiców".

Tenisiści oraz ich otoczenie będą mogli m.in. korzystać z butelek wielokrotnego użytku, do czego będą zachęcani także fani na trybunach. W tym celu na terenie obiektu pojawią się m.in. baniaki i fontanny z wodą. Jednocześnie wszystkie bary na terenie hali będą mogły serwować napoje, także alkoholowe, w kubkach wielokrotnego użytku, co - jak oszacowano - pozwoli na ograniczenie około 50 tys. plastikowych butelek.

Organizatorzy zapowiedzieli także, że używane podczas tegorocznego turnieju korty zostaną następne złożone i przechowane do wykorzystania także podczas przyszłorocznej edycji rozgrywek.

Pierwszy ATP World Tour Final został zorganizowany w 1970 roku w Tokio, a najdłużej - pomiędzy 1977 a 1989 rokiem - impreza gościła w Nowym Jorku. Łącznie turniej odbywał się w 14 różnych miastach - m.in. Paryżu, Barcelonie, Melbourne, Sztokholmie, Frankfurcie, Lizbonie i Sydney - na różnych nawierzchniach. Od 2006 roku mecze rozgrywane są w hali.

Londyn gości czołowych tenisistów od 2009 roku.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)