IBB Polonia Londyn na szczycie ligowej tabeli

_D1K6514.jpg

Chociaż IBB Polonia Londyn rozegra jeszcze dwa ligowe mecze w tym sezonie to pewnym jest, że drużyna ze stolicy Anglii zajmie na koniec rozgrywek pierwsze miejsce w tabeli. Po sobotnim zwycięstwie 3:2 (25:20; 16:25; 25:12; 25:27; 15:9) w domowym spotkaniu przeciwko Wessex, podopieczni Simona Loftusa dopisali kolejne dwa punkty do swojego konta i zagwarantowali sobie pozycję na szczycie.

Ostatnie spotkanie londyńczyków nie należało do najłatwiejszych. Było kilka zwrotów akcji a kolejne sety dodawały emocji. Ostatecznie to gospodarze utrzymali nerwy na wodzy i przechylili szalę na swoją korzyść.

– Mecz z Wessex był dość wymagający. Od początku wiedzieliśmy ze każde zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoli nam zagwarantować sobie pierwsze miejsce w ligowej tabeli na koniec sezonu. Myślę, że za szybko chcieliśmy wygrać i w najważniejszych momentach meczu traciliśmy koncentracje. To spowodowało, że przeciwnik wygrał dwa sety. Na szczęście w tie-breaku to my byliśmy górą, dzięki czemu dopisaliśmy potrzebne punkty do ligowej tabeli i już do końca sezonu pozostaniemy na topowej pozycji.  Jestem dumny z całej drużyny i bardzo się cieszę z bycia jej kapitanem. To dzięki ciężkiej pracy i pozostawionemu na parkiecie sercu osiągamy tak dobre rezultaty – skomentował kapitan IBB Polonii Londyn, Bartosz Kisielewicz.

– Ogromnie cieszymy się ze zwycięstwa. Zdobyte punkty w sobotnim meczu pozwolą nam pozostać na szczycie tabeli do końca sezonu. My jednak nie odpuszczamy. Przed nami ciągle dwa ważne ligowe spotkania oraz finał Pucharu Anglii. Naszym celem jest oczywiście osiągnięcie upragnionego wyniku sportowego i zakończenia sezonu bez straty meczu – skomentował Bartek Łuszcz, prezes IBB Polonii Londyn.

W trakcie pięcosetowego pojedynku wiele działo się nie tylko na boisku. IBBPolonia Londyn zadbała o świetną oprawę widowiska i miłą atmosferę na trybunach. Kibice bawili się przy akompaniamencie DJ’a, spikera oraz instrumentów muzycznych. Takie atrakcje podczas meczu, to nie wszystko na co stać klub. Już teraz IBB Polonia zapewnia, że na zakończenie sezonu zorganizuje jeszcze więcej pozasportowych rozrywek.

– Poza wynikiem sportowym postawiliśmy sobie kolejne ambitne zadanie na końcówkę sezonu – realizację wielkie siatkarskiego eventu. Ostatni mecz będzie prawdziwym hitem siatkarskim. Przeniesiemy się do Crystal Palace National Sports Centre, gdzie oprócz emocji na boisku, na kibiców będzie czekać wiele niespodzianek. Jak wiadomo, na parkiecie pojawi się legendarny Giba, ale na tym nie poprzestaniemy. Zadbamy o wiele efektów specjalnych. Planujemy oprawę na najwyższym, światowym poziomie. Nie zabraknie gry świateł, oprawy muzycznej, naszego tunelu w kształcie orła, wystawy Pucharu NEVZA, czy różnych konkursów dla zebranych w hali sympatyków naszej dyscypliny. Chcemy, aby w niedzielne popołudnie każdy dobrze się z nami bawił – dodał Łuszcz.

Włodarze klubu działają, aby na meczach zapewnić dodatkowe atrakcje dla kibiców, a zawodnicy trenują, by dobrze zaprezentować się na boisku. W najbliższym tygodniu podopieczni Simona Loftusa skupią się na przygotowaniach do domowego meczu z Durham Palatinates, który odbędzie się 6 kwietnia. Szczegóły dotyczące spotkania znajdują się tutaj. Ponadto, do drużyny niebawem dołączy Giba, który swoją obecnością wspomoże siatkarzy podczas meczu przeciwko Sheffield Hallam. Spotkanie zostanie rozegrane 14 kwietnia (niedziela) w Crystal Palace National Sports Centre. Bilety i szczegóły widowiska dostępne są online.

– Przed ostatnimi spotkaniami czujemy podwójną motywację. Będziemy starać się zakończyć sezon bez straty meczu oraz zagramy z maestro siatkówki jakim jest Giba. Wszyscy w klubie jesteśmy podekscytowani możliwością gry z takim siatkarzem. Liczymy, że kibice także będą chcieli obejrzeć legendę i wypełnią halę, by wspierać nie tylko Gibę, ale całą naszą drużynę – zakończył Kisielewicz.

Fot. sandsphotos.co.uk